Suknia ślubna herm’s bridal, kupiłam ją nową w salonie Vivien w Krośnie za 5000 zl + kołnierz 390 zl. Standardowo noszę rozmiar S, mam 163 cm wzrostu plus obcas 5, 5 cm. Suknia w kroju nowoczesnej „rybki” czy też „syrenki”. Nie jest sztywna, wiec jest bardzo wygodna. Klasyczna, bardzo elegancka, prosta, minimalistyczna. Zebrała sporo komplementów. Można nosić ją w 3 wersjach: bez szelek, z szelkami lub też z kołnierzem, który dodaję w gratisie.
Szerokość w biuscie 36 (mierzone na płasko, ale są wszyte miseczki, więc miejsca na biust jest więcej)
Szerokość w talii 34
Szerokość w biodrach 50
Długość od najwyższego punktu miseczki 129
Długość z szelkami 143 (długość szelek można zmienić przeszywając klips)
Długość trenu na plasko 50 cm od dołu sukienki
Sam dół sukienki jest lekko pobrudzony, bo dotykała ziemi. Trzeba byłoby ją przed użyciem wyprać lub też obciąć minimalnie z dołu. Widoczne na zdjęciu zabrudzenie jest w najgorszym miejscu, reszta nie jest aż tak mocno zszarzała.
Sukienka posiadała pętelkę do podpięcia trenu, która na weselu się urwała. Przyszyłam więc tren do guziczka, co po weselu rozprułam, ale ślad pozostał (ostatnie zdjęcie). Trzeba byłoby w tym miejscu ponownie przyszyć pętelkę.
Suknie można prać ręcznie lub w pralce w temperaturze 30 stopni.
1 500 PLN
Blizne