Kiwi od urodzenia nie ma lekko. Przyszła na świat w pierwszych dniach marca w zimnym budynku gospodarczym. Za posłanie zamiast cieplutkiego kocyka służyło jej i jej rodzeństwu szorstkie, zimne siano. A wszystko przez to, że ktoś nie wysterylizował w porę jej mamy.
Kiwi miała siedmioro rodzeństwa i wszystkie oprócz niej znalazły już domy.
Czym zawiniła, że akurat ona tego domu mie znalazła Czy brakuje jej czegoś czym pozostałe zachwyciły nowych opiekunów
Czas mija, Kiwi ma już 6 miesięcy a domku jak nie było tak nie ma.
Czy ktoś wreszcie dostrzeże w niej to coś Czy ktoś ją w końcu pokocha
Czas aby i ona poznała życie na kanapie u boku dobrego człowieka.
Telefon 793 160 873 lub 504 021 386
Logan był niemal dzikim psem. Nie wiedział co to dom, spacer, socjalizacja. Poprostu żył sobie przywiązany łańcuchem do schodów. Nie miał budy, legowiska, żył g
SanokChappi to roczny młodzieniec, łagodny, towarzyski, pełen energii i skory do zabaw. Bardzo lubi spacerki. Nie miał łatwego życia ale nie zatracił ufności w dobr
SanokTina ma ok. 2 lata i jest malutką sunią ważącą ok. 8 kg. Jej dotychczasowe życie to głód, chłód i samotność. Jej zachowanie wskazuje też, że nie szczędzono jej
Sanok